<title_newspaper="Gazeta Robotnicza">
<title_article="Piękno nowego śródmieścia Warszawy">
<author_1="Jan Klewin">
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954">
<month="6">
<date="1954-06-24">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Tym samym przewiduje uporządkowanie ogromnej, centralnej części śródmieścia Warszawy. Cieszyły nas bowiem dotychczasowe osiągnięcia dbudowane Stare Miasto, Krakowskie Przedmieście i osiedle mieszkaniowe na Nowym Świecie, plac Konstytucji i będąca w budowie pozostała część MDM aż po Aleję Stalina i Pole Mokotowskie. Ale były to osiągnięcia odcinkowe, brakło klamry spinającej je w jedną i skończoną całość: w wielkomiejskie śródmieście. Decyzja Rządu brzmi: na tej pozostałej. najważniejszej części śródmieścia prace budowlane rozpoczną się w toku bieżącym, ażeby, przy stałym wzrośce zakresu robót doprowadzić do ich ukończenia w   przeciągu około czterech lat.
Po drugie: decyzja Rządu oznacza, że zamierzenie budowy centrum śródmieścia, chociaż wymaga koncentracji środków gospodarczych i stawia przed budowniczymi szereg trudności technicznych, jest realne, że stały rozwój gospodarki narodowej uzasadnia rozpoczęcie inwestycji na tę skalę.
W śródmieściu — w bezpośrednim otoczeniu Pałacu Kultury i Nauki, należy uzyskać najbardziej monumentalny wyraz architektury i wybudować kilka budynków użyteczności publicznej, m. in. ratusz warszawski. Na wschodniej ścianie ul. Marszałkowskiej, na osi pałacu, w przyziemiach wszystkich budynków przewidziano sklepy, kawiarnie i restauracje o wielkomiejskim charakterze o pięknych wnętrzach. Wszystkie te urządzenia wynikają z istotnych, dokładnie przeanalizowanych potrzeb mieszkańców. Z drugiej strony — tak architekci, jak i inwestorzy czuwają nad tym. ażeby nie dopuścić do jakichkolwiek przerostów kubaturowych czy materiałowych, ażeby piękno, monumentalność i wygodę uzyskać jak najprostszymi środkami.
Po trzecie: decyzja Rządu oznacza, że projekty architektoniczne zabudowy centrum śródmieścia osiągnęły właściwy poziom i zapewniaja realizację śródmieścia godnego stolicy kraju będącego w pełni rozwoju. Długa i mozolna była praca architektów. Rozpoczęła się ona konkursem, w którym wzięli udział niemal wszyscy czołowi architekci kraju, w liczbie stukilkudziesięciu.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_1> 
</title_article>
</title_newspaper>